Część z Was pewnie wie, że obecnie trwają największe targi mobilne czyli MWC (Mobile World Congress).
Co roku na tych targach część producentów prezentuje swoje najnowsze smartfony.
W ten weekend ukazały się:
Wiele więcej producentów zaprezentowało swoje smartfony w różnych półkach cenowych, m.in: BlackBerry, Alcatel, Nokia czy Sony. Skupiam się jednak na tych wyżej wymienionych, ponieważ według mnie są najbardziej wyczekiwanymi smartfonami z tych, które zostały już zaprezentowane.
LG G6
Nie patrząc na parametry tylko skupiając się na jego wyglądzie to muszę Wam powiedzieć, że bardzo mnie urzekł. LG wyciągnęło lekcję z ostatniej wpadki, firma skupiła się bardziej na innowacjach, niż na wyglądzie - co odbiło się później na sprzedaży urządzeń.
Teraz mamy coś naprawdę eleganckiego, a duży ekran i dobre zagospodarowanie przestrzeni daje efekt, który cieszy oko i zapewnia komfort użytkowania.
Zobaczcie sami jak wygląda nowy LG:
Powiem Wam szczerze, że LG G6 z przodu przypomina mi bardzo Samsunga S8 (z nieoficjalnych zdjęć), ale mi się to podoba i jestem na tak :)
Wygląd to rzecz gustu, opinie zostawiam każdemu z Was.
Jak jednak wypada nowy flagowiec od LG pod względem parametrów?
Ekran to 5,7 cala, jednak tak jak wspomniałem wcześniej, bardzo dobrze zagospodarowano przestrzeń co sprawia, że smartfon może być mniejszy niż inne 5,5 calowe urządzenia.
Wielkim atutem G6 jest wodoodporność z certyfikatem IP68 oraz wyposażenie urządzenia w Dolby Vision i HDR 10, który poprawia jakość wyświetlanego obrazu. Warto wspomnieć w tym miejscu o tym, że jest to jedyny obecnie smartfon, który obsługuje Dolby Vision. Oglądanie filmów na tym urządzeniu będzie wielką przyjemnością :)
LG ma zaokrąglone rogi ekranu, krawędzie oraz brzegi tylnego panelu, to sprawia, że LG G6 dużo pewniej trzyma się w dłoni i jest dużo bardziej chroniony przed przeciwnościami losu.
Czy to pozwoli nam zapomnieć o pokrowcach ? Byłoby wielkie WOW :)
Aparat jak na LG przystało również nie zawodzi. 13 megapikselowa matryca wraz z szerokokątnym obiektywem 125 stopni pozwala wykonywać świetne zdjęcia.
Minusem jest brak wymiennej baterii z czego dotychczas LG słynął. Mamy za to wodoodporność.
Mi się ten smartfon bardzo podoba, jestem ciekaw jego ceny w Polsce.
Huawei P10
Huawei od dawna osiąga bardzo duże wyniki sprzedażowe za sprawą tego, że oferuje dobre parametry w dobrej cenie. W dobrej to znaczy niższej niż konkurencja, bo według mnie w ciągu ostatnich lat producenci się zagalopowali z cenami swoich urządzeń.
Huawei P10 oraz P10 Plus wyróżniają się przede wszystkim szeroką gamą kolorów.
Czytnik linii papilarnych został wrzucony na przód urządzenia i design urządzenia mocno nawiązuje do nadgryzionego jabłka :) Ale skoro ludziom się podobają iPhone'y to nic dziwnego, że producenci nawiązują do stylistyki tych urządzeń.
Huawei P10 wygląda tak:
Jak to mawia stare przysłowie "do wyboru, do koloru" :)
Huawei P10 ma 5,1 cala a Huawei P10 Pro 5,5 co sprawia, że tak jak poprzednik podstawowa wersja bez "plusa" będzie miała mniejsze wymiary niż konkurencja.
Procesor to Kirin 960 i 4GB ram oraz 64 GB pamięci wewnętrznej (P10 Plus będzie miał również wersję 6GB/128 GB). Ten układ sprawi wydajność na najwyższym poziomie.
Możliwości fotograficzne dopiero wyjdą tak naprawdę w testach, jednak przedni i tylni aparat jest sygnowany marką LEICA, co pozwala wierzyć w szerokie możliwości obiektywów.
Cena urządzenia to 649 euro za wersję P10, wersja z plusem to 699 - 799 euro.
Tak jak wspomniałem wcześniej o cenach tak powtórzę teraz. Uważam, że ceny większości smartfonów są grubo przesadzone. W Polsce najprawdopodobniej zapłacimy ok 3 tysięcy złotych za Huawei P10. Mimo świetnej wydajności Huawei przyzwyczaił nas do dobrej jakości za dużo mniejsze pieniądze. Widocznie jest już na rynku tak ustabilizowany, że postanowił dołączyć do innych producentów narzucając wysoką cenę i licząc na to, że to po ich produkty będziemy sięgać - szkoda.
Nokia 3310
Na koniec perełka - Nokia 3310.
Nazwa ta wzbudza wiele kontrowersji, przywołuje wiele wspomnień przy których krew szybciej płynie, a serce wyraźniej mocniej kołacze. Czy takie same odczucia pojawiają się po wskrzeszeniu kultowej Nokii ?
U mnie na pewno nie.
Dla mnie jest to zwykły kolorowy telefon z kiepskim 2 megapikselowym aparatem, przypomina mnóstwo innych tego typu urządzeń "dla seniorów". Prawie w ogóle nie nawiązuje do starej dobrej Nokii 3310.
Cieszyć może bateria o pojemności 1200mAh, która powinna zapewnić długi czas pracy na jednym ładowaniu (według producenta aż 1 miesiąc w trybie czuwania - tylko kto kupuje telefon aby z niego nie korzystać?). Myślę, że przy normalnym użytkowaniu wytrzyma tydzień - dwa i dla osób szukających zwykłego telefonu do dzwonienia i pisania SMS-ów się sprawdzi.
A co Wy sądzicie o nowych flagowcach, ich cenach oraz starej/nowej Nokii ?
Przesadziłem czy macie podobne odczucia?
Dajcie znać w komentarzu ;)
Zapraszam również na mojego fanpage'a:
www.facebook.com/jakwybracsmartfon.blogspot.com
Trzymajcie się!
Aparat jak na LG przystało również nie zawodzi. 13 megapikselowa matryca wraz z szerokokątnym obiektywem 125 stopni pozwala wykonywać świetne zdjęcia.
Minusem jest brak wymiennej baterii z czego dotychczas LG słynął. Mamy za to wodoodporność.
Mi się ten smartfon bardzo podoba, jestem ciekaw jego ceny w Polsce.
Huawei P10
Huawei od dawna osiąga bardzo duże wyniki sprzedażowe za sprawą tego, że oferuje dobre parametry w dobrej cenie. W dobrej to znaczy niższej niż konkurencja, bo według mnie w ciągu ostatnich lat producenci się zagalopowali z cenami swoich urządzeń.
Huawei P10 oraz P10 Plus wyróżniają się przede wszystkim szeroką gamą kolorów.
Czytnik linii papilarnych został wrzucony na przód urządzenia i design urządzenia mocno nawiązuje do nadgryzionego jabłka :) Ale skoro ludziom się podobają iPhone'y to nic dziwnego, że producenci nawiązują do stylistyki tych urządzeń.
Huawei P10 wygląda tak:
Jak to mawia stare przysłowie "do wyboru, do koloru" :)
Huawei P10 ma 5,1 cala a Huawei P10 Pro 5,5 co sprawia, że tak jak poprzednik podstawowa wersja bez "plusa" będzie miała mniejsze wymiary niż konkurencja.
Procesor to Kirin 960 i 4GB ram oraz 64 GB pamięci wewnętrznej (P10 Plus będzie miał również wersję 6GB/128 GB). Ten układ sprawi wydajność na najwyższym poziomie.
Możliwości fotograficzne dopiero wyjdą tak naprawdę w testach, jednak przedni i tylni aparat jest sygnowany marką LEICA, co pozwala wierzyć w szerokie możliwości obiektywów.
Cena urządzenia to 649 euro za wersję P10, wersja z plusem to 699 - 799 euro.
Tak jak wspomniałem wcześniej o cenach tak powtórzę teraz. Uważam, że ceny większości smartfonów są grubo przesadzone. W Polsce najprawdopodobniej zapłacimy ok 3 tysięcy złotych za Huawei P10. Mimo świetnej wydajności Huawei przyzwyczaił nas do dobrej jakości za dużo mniejsze pieniądze. Widocznie jest już na rynku tak ustabilizowany, że postanowił dołączyć do innych producentów narzucając wysoką cenę i licząc na to, że to po ich produkty będziemy sięgać - szkoda.
Nokia 3310
Na koniec perełka - Nokia 3310.
Nazwa ta wzbudza wiele kontrowersji, przywołuje wiele wspomnień przy których krew szybciej płynie, a serce wyraźniej mocniej kołacze. Czy takie same odczucia pojawiają się po wskrzeszeniu kultowej Nokii ?
U mnie na pewno nie.
Dla mnie jest to zwykły kolorowy telefon z kiepskim 2 megapikselowym aparatem, przypomina mnóstwo innych tego typu urządzeń "dla seniorów". Prawie w ogóle nie nawiązuje do starej dobrej Nokii 3310.
Cieszyć może bateria o pojemności 1200mAh, która powinna zapewnić długi czas pracy na jednym ładowaniu (według producenta aż 1 miesiąc w trybie czuwania - tylko kto kupuje telefon aby z niego nie korzystać?). Myślę, że przy normalnym użytkowaniu wytrzyma tydzień - dwa i dla osób szukających zwykłego telefonu do dzwonienia i pisania SMS-ów się sprawdzi.
A co Wy sądzicie o nowych flagowcach, ich cenach oraz starej/nowej Nokii ?
Przesadziłem czy macie podobne odczucia?
Dajcie znać w komentarzu ;)
Zapraszam również na mojego fanpage'a:
www.facebook.com/jakwybracsmartfon.blogspot.com
Trzymajcie się!







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz