wtorek, 21 lutego 2017

Ładowarka magnetyczna - test, recenzja + KONKURS

Cześć!

Tak jak ostatnio pisałem na moim fanpage'u, dotarła do mnie ładowarka magnetyczna i dziś po paru dniach użytkowania chciałbym ją dla Was zrecenzować :)


Na początek co to w ogóle jest i czym się różni od zwykłej ładowarki ?

Ładowarka magnetyczna spełnia to samo zadanie co ładowarka tradycyjna, ładuje urządzenie.
Samo podłączenie ładowarki jest bardziej proste, ponieważ ładowarka działa na magnes i sama się podpina po zbliżeniu do portu ładowania.

Dzieje się to za pomocą dodatkowego elementu, który dopinamy do urządzenia:

fot. sklep Omna



Element ten jest bardzo mały, jednak jak widać na zamieszczonych zdjęciach odstaje nieco od urządzenia i w pierwszych dniach użytkowania może to być denerwujące, niczym wystający obiektyw aparatu w iPhonie 6s i 7 :)
Po kilku dniach jednak można się do tego przyzwyczaić.
Problem jest jedynie w przypadku takich modeli jak np. Xperie, w których gniazdo ładowania jest zakryte zaślepką. Decydując się na ładowarkę magnetyczną musimy zrezygnować z zasłonki na port micro USB, co wiąże się także w niektórych przypadkach z rezygnacji z wodoodporności smartfona.




Na duży plus to, że egzemplarz, który testowałem wspiera szybkie ładowanie i jego przepustowość wynosi 2A, która faktycznie się sprawdza i ładuje urządzenie szybciej niż tradycyjne ładowarki.
Drugim plusem jest to, że złącze magnetyczne jest symetryczne. Oznacza to, że można je podpiąć dowolnie (brak problemów jak przy tradycyjnych USB, gdzie dało się je podpiąć tylko jedną - prawidłową stroną)

Ładowarka prezentuje się wizualnie całkiem przyzwoicie.
Biały kabel, wraz ze srebrnym wykończeniem jest po prostu ładny.
Dodatkowym atutem jest dioda LED, która sygnalizuje, czy urządzenie jest naładowane.
Kolor niebieski sygnalizuje ładowanie, a zielony gotowość do pracy.




Gdzie ładowarka sprawdzi się najbardziej?

Proste użytkowanie w domu bez naciągania i szarpania kabla, co przekłada się na brak uszkodzeń gniazda ładowania - to duże plusy.

Jeszcze większym udogodnieniem może być używanie takiej ładowarki w samochodzie oraz podłączając kabel do powerbank-a.

W samochodzie bez problemu podłączymy taką ładowarkę jedną ręką, a odłączymy ją równie szybko delikatnie pociągając za kabel.

Cena takiego kabla wraz z końcówką magnetyczną to około 40 zł z przesyłką. Tyle zapłaciłem za mój egzemplarz.
Czy jest to dobra cena?  Porównując ceny innych zwykłych kabli ładowania np do iPhone'ów, to ta cena nie jest wcale taka wygórowana. Pamiętajmy, że kabel wspiera szybkie ładowanie.

A teraz miła informacja dla Was, a mianowicie...

KONKURS!

Miło mi poinformować, że ta ładowarka będzie do wygrania w konkursie, czekajcie na informację, która wkrótce ukaże się na moim fanpage'u:

www.facebook.com/jakiwybracsmartfon

Zachęcam więc do polubienia i obserwowania profilu,
może to właśnie Ty wygrasz tę ładowarkę :)

Na dziś to tyle, trzymajcie się ! 😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz